GALERIA FUŃKA
Funiek pojawił się w naszej rodzinie jako drugi i był zakupiony właściwie dla Toffika,
któremu doskwierała samotność. Miał być jego partnerką, lecz tak jak w poprzednim przypadku, ze "stuprocentowej"
samiczki przeistoczył się w samca. Na początku Toffik potraktował go przyjaźnie i bardzo cieszył się z kumpla.
Funiek był szalonym urwisem, biegał jak wariat, zderzając się z meblami w trakcie piruetów w powietrzu i czasami
obserwowałam go ze zgrozą w oczach. Miałam złe przeczucia co do jego "bryczków" i po niedługim czasie Funiek
niestety miał wypadek. Zwichnął tylną nogę w stawie biodrowym, co skończyło się operacją polegającą na usunięciu
główki kości udowej. Brzmi to bardzo poważnie, ale w rzeczywistości jest bezpieczniejsze od nastawiania
zwichnięcia, gdyż istnieje niemal pewność, że uraz będzie się powtarzał. Po zabiegu w miejscu naturalnego stawu
biodrowego organizm z czasem tworzy "sztuczny" staw z mięśni, który działa podobnie.
W tej chwili Funiek zupełnie
nie odczuwa zabiegu, biega i bryka jakby nigdy nic się nie stało. W czasie rekonwalescencji mieszkał w osobnej
klatce i nie mógł bawić się z Toffikiem dopóki nie zagoi się rana, natomiast po tym czasie okazało się, że
dojrzał i oba zwierzaki zaczęły ze sobą ostro rywalizować. Walki były tak zacięte, że musiałam podjąć
decyzję i poddać ich kastracji. Obecnie żyją w wielkiej przyjaźni :-)
(licznik chodzi automatycznie w wymiarze dziennym, aby uzyskać lata podziel przez 365).
Ostatnia aktualizacja tej podstrony: 13.02.2005 r.
|