GALERIA MIŚKA
Miś to królik, którego przygarneliśmy na początku października 2002 r. Jego poprzednia
właścicielka musiała niestety poszukać mu nowego domu ze względu na swój stan zdrowia (alergia). Ogłoszenie
pojawiło się na forum i tego samego jeszcze dnia skontaktowałam się deklarując swoją chęć przyjęcia zwierzaczka
pod swój dach. Tak to się wszystko złożyło, iż od jakiegoś czasu poszukiwałam właśnie wykastrowanego króliczka,
który mógłby być kandydatem na Rysiulkowego partnera. Po niezbyt udanych próbach zaprzyjaźnienia jej z chłopakami,
którzy oczywiście do dziś są kumplami na dobre i na złe, postanowiłam nie ingerować więcej w ich wzajemne,
bardzo pozytywne stosunki i dołączając do Rysieńki czwartego króliczka, zorganizować dwie, niezależne od siebie
pary.
Miś - bo tak go nazwałam - to dość wyrośnięty (3,15 kg), przeuroczy baranek o wyjatkowo spokojnym
usposobieniu. Miś nie mieszka w klatce - jest królikiem "pokojowym" w pełnym tego słowa znaczeniu. Z Rysieńką
na początku nie miał stałych kontaktów. Przez pierwszy miesiąc Miś i Ryśka spotykały się ze
sobą co dzień, najpierw na wspólnych, romantycznych przejażdżkach samochodem w jednej klatce transportowej.
Potem na spacerach po "neutralnym" terenie, jakim był pokój mało uczęszczany przez Rysiulkę - oczywiście pod baczną
kontrolą, oraz na wielogodzinnych wspólnych "dokazywaniach", podczas których Rysieńka nieco się rozpanoszyła i
zaczęła pokazywać "pazurki". Wszystko to oczywiście nie było niczym groźnym, jednak ze względu na bardzo silnie
rozwinięty terytorializm samiczki, musieliśmy podjąć pewne kroki, aby nieco oszczędzić jej stresów, czyli sterylizacja.
Niestety nie złagodziła ona temperamentu króliczki i zaprzyjaźnienie zakończyło się sukcesem. Miś żyje sobie sam, ma
do dyspozycji pokój, kuchnię i przedpokój. Rysieńce najwyraźniej dobrze jest w stanie "wolnym" ;-)
Jako datę urodzin Misia przyjmuję orientacyjnie 1.10.1998r., więc ma teraz około 2457 dni
(licznik chodził automatycznie do nocy z 22 na 23 czerwca 2005 r. Punktualnie o północy Miś usnął mając około 6 lat i 8 miesięcy. O
jego chorobie i próbie walki z jej agresywną odmianą więcej jest na blogu. Oto bezpośredni link:
ostatnie dni z życia Misia - opis choroby i próby leczenia).
Ostatnia aktualizacja tej podstrony: 23.06.2005 r.
|