Witaj Pilocie!

                       FS2004, FSX, IL-2, Battle of Britain, Condor, Lock On, Knights of the Sky ...

       

    jeśli lubisz symulatory lotnicze ...   

 

NEWS

Strona główna
Archiwum news

Forum

Chat

SZKOŁA PILOTA

Tytułem wstępu

Podstawy

Zarządzanie silnikiem w simach

Starty i lądowania

Figury powietrzne

Nawigacja

Pogoda

Porady

TESTY SPRZĘTU

Joysticki

Przepustnice

Track IR

Inne

Polityka oceny

HISTORIA
II Wojna Światowa:

ZSRR

III Rzesza

Inne Państwa

REPORTAŻE

Radom 2002

Orlik Symulator

Góraszka 2003

Sinsheim

Radom 2003

Góraszka 2004

ILA2004

Góraszka 2005

Góraszka 2006

Góraszka 2007

Radom 2007

INNE

Opowiadanka

Malarstwo lotnicze

Fotki :)

Ankieta

Linki: ciekawe strony

GRY

Forgotten Noobs hot!

Balkans on Fire!

STATYSTYKI

Chcesz skomentować działalność strony? Wpisz się do Księgi:

Księga Gości

 


Strona uzyskała pierwsze miejsce w konkursie PODIUM, na najlepszą witrynę onet.pl /Edycja 64/ + nominację


Stronę najlepiej oglądać w Internet Ex. w roz. 1024x768 i na pełnym ekranie (klawisz F 11).

KONTAKT

Twórcy serwisu

Zamów bezpłatną

 prenumeratę:

OPIS SIMA

Różnic pomiędzy takimi symulatorami jak Forgotten Battles i LOMAC bez sensu się doszukiwać. Są to dwa zupełnie inne produkty, traktujące o dwu, różnych wirtualnych światkach. Mowa o współczesności i okresie II wojny światowej (chociaż w Lock On mamy również wymyślony scenariusz wojenny, który stanowi tło do kampanii). Porównywanie maszyn, ich obsługi również jest bez sensu. Jedyne podobne to to, że mamy skrzydła i wajchę między nogami. Ktoś kiedyś porównał samoloty tłokowe z okresu II wojny światowej (i w ogóle) do symbiozy, myśliwiec jako przedłużenie pilota. To prawda, w takich samolotach pilot bardziej jest jednością z maszyną, bardziej czuje manewry, a walka powietrzna to sztuka. Przewaga we współczesnych myśliwcach to najczęściej technologiczne nowości, upchanie elektroniką, zasięg kierowanych pocisków i ich "inteligencja". Rola pilota wydawać by się mogła, że sprowadza się do "włącz/wyłacz". Czy jednak tak jest? Przekonacie się o tym w Lock On™: Modern Air Combat (LOMAC).

..."Już siedzę w kokpicie swojego Miga, zgodnie z informacjami AWACSa wykryto dwa zbliżające się cele. Nasza czwórka nowiutkich Migów pięknie prezentuje się na pasie startowym na tle zachodzącego słońca. W słuchawkach słyszę skrzeczący dźwięk. Mamy pozwolenie na start. Wciskam hamulec, przepustnica na 90% mocy. Powoli grzmot silników staje się nieznośny. Daje na 100% i zwalniam. Suszara pięknie idzie w górę i od razu na MFD przełączam się na drugi waypoint. Kolejne Migi odrywają się od ziemi i dołączają do mnie, do prowadzącego. Ciasną formacją osiągamy już po chwili 2000 m. Daję skrzydłowemu rozkaz śledzenia radarem, sam nawiguję trasę od czasu do czasu przełączając się na AWACSA. W pewnym momencie komunikat z samolotu patrolującego jest prosty. Dwaj bandyci na kursie 177, wysokość średnia. Rozluźniamy formację i wzbijamy się na 3000m. Mój HUD pokazuje już co raz to znikające cele., jeszcze zbyt daleko. Omiatam wiązką skanującą w gore i w dół, lecz długo nic. TWD jednak buczy niemiłosiernie. Namierzyli nas, nic dziwnego, tureckie Phantomy mają większy zasięg radaru niż nasze Migi. Na monitorze MFD widzę wciąż zbliżające się cele. 40km...35km...25km...wreszcie udaje mi się zalokowac cel na pierwszym F-4.Przezornie rozkazuje swojemu skrzydłowemu odpalić "straszebną" R-77. Na MFD widzę jak już jeden F-4 skręca w pośpiechu by umknąć przeznaczeniu. Drugi dalej wali prosto na nas. Skrzydłowy czwarty krzyczy że odpalono w jego stronę pocisk i musi manewrować. Ułamki sekund i Phantom mija naszą czwórkę. Był bardzooo blisko! Pierwszy kontakt fatalny - skrzydłowy czwarty spada w wiązce dymu, AIM-7 wykonał zadanie. Drugi F-4 gdzieś znikł, pewnie leci tuz nad wodą. Zataczam ciasny łuk. Przeciążenie wgniata mnie w fotel aż niknie mi wzrok. Na granicy przeciągnięcia lokuję swoją R-73 i pospiesznie odpalam. F-4 robi ciasna zwitkę wyrzucając za sobą echa, niestety skutecznie. Rozkazuje wszystkim skrzydłowym walkę. Drugi Phantom odpala pocisk, w moja stronę lecąc head to head z 2km. Przerażony w ostatniej chwili wyciskam ze steru kierunku pełną lewą i pakuję się beczką w dół. Uffff AIM-9 przeszedł bokiem. Słyszę komunikat drugiego skrzydłowego. Zestrzelił jednego F-4. Sam wzbijam się robiąc zwrot bojowy. Niedoszły mój agresor siedzi już na skanowaniu pionowym. Lock w trybie "On" i R-73 z odległości 1,5 rozwala mu cały ster i silnik. Piloci się katapultują a ja podziwiam gesty pióropusz ognia i dymu...AWACS nie informuję o obcych obiektach na naszym terenie. Można wracać do bazy, o tyle lepiej ze już i tak dwóch skrzydłowych musiało się odłączyć z powodu niskiego poziomu paliwa. Bezpiecznie ląduje w swojej bazie...na kolejną szklankę Stolicznej"...

Lock On to kolejny symulator maszyn współczesnych najnowszej generacji, który swój pomysł powstania zawdzięcza swoim poprzedniczkom, czyli symulatorom takim jak Flanker, Flanker 2 i wreszcie doskonałemu Flanker 2.5. Jest to zatem nic innego jak kontynuacja znanej już serii SSI. Symulator, który może stać się spełnieniem wirtualnych pilotów, jeśli marzą oni o lataniu nowoczesnymi samolotami bojowymi i w pełni zdają sobie sprawę z obsługi nowoczesnych systemów bojowych, lub chcą się tego właśnie nauczyć. Fani maszyn II wojny światowej, jeśli nie lubią suszarek i 100 tysięcy kombinacji na klawiaturze raczej się tutaj nie odnajdą.  Lock On daje praktycznie nieograniczoną swobodę w obsłudze maszyn i jej systemów (niestety obsługa paneli to tylko klawisze, brak tutaj wirtualnego kokpitu obsługiwanego myszką-co jest wielką szkodą i właściwie standardem wielu dobrych simów). Jak naliczyłem możemy zarządzać ponad 300-ma funkcjami w symulatorze (klawiatura oraz przyciski na naszym joysticku). Lock On wykorzystuje najnowsze osiągnięcia w grafice komputerowej choć doskonały graficznie nie jest (ma za to sporo miłych dla oka szczegółów, jak chociażby efekt wyrzucanego, gorącego powietrza z silników, obracana głowa pilota w widokach zewnętrznych zgodnie z naszymi ruchami grzybka na joysticku itp.), obsługuje bardziej profesjonalne sprzęty do wirtualnych lotów (track IR, joye takie jak Cougar i Saitek X45) oraz technologię Force Feadback, dynamiczne kampanie, swobodę w  opracowywaniu misji (edytor i szybki start), oferuje możliwość nagrywania tracków z podkładem dźwiękowym czy napisami, a także szeroki Manual (instrukcję) w postaci plików tekstowych (pdf) oraz misji treningowych. Słowem, oferuje to co maniakom wirtualnych podbojów jest do życia potrzebne. LOMAC również predysponuje do miana super realistycznych symulatorów lotu. Uwzględnia odpowiednie zachowanie się maszyn przy starcie i lądowaniu oraz podczas lotów, samoloty wpadają w turbulencje, a przy sporym G naszemu pilotowi bądź to robi się czarno przed oczami bądź krew podchodzi do głowy (ujemne przeciążenie). Producentem symulatora jest znany z realistycznych symulatorów bojowych SSI, a wydawcą Ubi Soft. W Polsce miano dystrybutora sima objęła firma Cenega Pl.

W Lock On, mamy możliwość sterowania 8-ma samolotami. Są to amerykańskie F-15 C, A-10 A, radzieckie myśliwce z rodziny Suchoja,Su-27 B i Su-33 D, radziecki odpowiednik A-10 czyli Su-25, trzy Migi 29, niemiecka modyfikacja oraz A i C. Każdy z samolotów ma rzecz jasna swoją charakterystykę i fotograficznie  odwzorowany  kokpit. Każdy z samolotów rządzi się swoimi prawami i przewidziany jest do innych zadań. Dzięki temu możemy wniknąć na ulubionej maszynie w interesujący nas teatr działań. Samoloty oznaczone jako Non-flyable można zobaczyć TUTAJ (samoloty sterowane przez komputer). Warto również wspomnieć o doborze odpowiedniego uzbrojenia, które Lock On nam oferuje. Zostało to przedstawione w zupełnie inny sposób niż miało miejsce we Flankerze. Obecnie dobór uzbrojenia jest bardziej przejrzysty. Możemy sami zadecydować o każdym wysięgniku pod samolotem - co ma się na nim znajdować, lub skorzystać z gotowych zestawień. Warto również wspomnieć o realistycznych dźwiękach w LOMAC'ku całej awioniki. Świetnie np. przedstawiony jest też efekt lotu powyżej bariery dźwięku, kiedy oglądając samolot z widoków zewnętrznych dźwięk dociera do nas po chwili. 

Deafault'owo mamy ustawione ikony w simie. Są to opisy lecącego uzbrojenia i innych obiektów (samoloty, okręty, pojazdy). Psuje to trochę klimat wyszukiwania i lokalizacji odpowiednich celów za pomocą elektroniki samolotów bojowych. Na szczęście opcję tę można wyłączyć. Problem może się jednak pojawić chociażby przy lądowaniu na lotniskowcu, we Flankerze na HUDzie mieliśmy odległość do lotniskowca, tutaj zastępuje to ikona, jednak jeśli jej nie ma, nie mamy nic. Problematycznym jest też demo, które oparte na najprawdopodobniej złym kodzie gry haczy nawet na bardzo mocnych sprzętach. Należy przy tym od razu zaznaczyć, że aby cieszyć się grafiką na najwyższych ustawieniach powinniśmy mieć naprawdę mocny sprzęt. Zalecany procesor to 2,4, RAM min 512, a karta graficzna z najwyższej półki (GForce FX, Ti lub odpowiednik). Jeśli z poziomem detali zejdziemy do najniższych symulator graficznie wygląda prawie jak Flanker 2.5. Menu symulatora oferuje nam: odtwarzanie tracków, misje szkoleniowe dla każdego typu maszyny (wraz z opisem zadań), misje te podzielone są pod wzg. zastosowania odpowiedniego rodzaju uzbrojenia, dostęp do zapisanych misji i stworzonych bezpośrednio przez gracza, edytor misji i kampanii, grę sieciową, kampanię (kampania jak i wszystkie lokacje w symulatorze obejmuje teren Krymu + okolice wschodniego wybrzeża Morza Czarnego, dla wydanego parę lat temu Flankera to wystarczyło, dziś jednak, chociażby IL-2 czy Forgotten Battles oferuje znacznie więcej map niż taki Lock On-tutaj wydawcy kompletnie się nie popisali, dając ten sam teatr sim pod tym wzg. nie ewoluował, a wręcz cofnął się w stosunku do symulatorów wydawanych na przestrzeni 2003-go roku), szybkie misje (krótki edytor), dostęp do opcji gry (duży wybór parametrów), encyklopedię (zawierającą opis wszystkich jednostek powietrznych, naziemnych i nawodnych w symulatorze) oraz księgę pilota (zapis kariery, można też tam wsadzić swoją fotkę). Warto również dodać, że Lock On stanowi "grę otwartą dla użytkownika". Oznacza to, że można osobiście ingerować w np. tekstury czy schematy graficzne. Wkrótce w sieci będą pojawiały się dodatki graficzne dla LOMACA poprawiające jego optyczną jakość co spowoduje, że symulator będzie przez kilka lat niewątpliwie wciąż symulatorem "młodym". 

Tak czy siak tytuł obowiązkowy dla wielbicieli suszarek pod postacią nowoczesnych Migów czy amerykańskich Orłów (o których powstało chyba 1000 symulatorów i za latanie na F-15C wezmę się na szarym końcu). Niewątpliwie dla mnie hity symulatora Lock On to samoloty A-10 Thunderbolt II  i "sierioznyj" Su-25 Frogfoot. Premiera w Polsce Lock On wg. polskiego dystrybutora ma nastąpić 12 grudnia 2003, a cena symulatora ma wynieść 139 zł. Poniżej screeny z gry.


    

   

    

 

 

SCREENSHOTS

Screenshots IL2

Arty (screeny)

   SEKCJA SYMULATORÓW

LOCK ON

Spojrzenie na LO

Porady

Linki


Flaming Cliffs

Black Shark

FALCON 4: AF

Recenzja

Dodatki - add ons

FS2004/FS X

Flight Simulator 2004

Flight Simulator X

Recenzje - add ons

Downloads

Linki

BOB II: WoV

Recenzja BoB 2

CONDOR

Recenzja Condora

Linki

BOB: SOW

Zarys symulatora

Recenzja

Multiplayer

Linki

SERIA IL-2

IL-2 Sturmovik

Forgotten Battles

Ace Expansion Pack

Pacific Fighters


Downloads

Multiplayer

Porady i Tracki

Patche

Hyperlobby

Linki

IL-2 w detalach (foto)


The last days

TARGETWARE

War over Poland'39

Download

Forum

Linki

JANES F/A-18

Opis symulatora

Linki

                 REKLAMA

 

 

Copyright © 2001-2008 YoYo. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie artykułów, cytatów i zamieszczanie zdjęć z tej strony bez zgody autora jest zabronione