Podsumowanie sezonu 2003

Ver.1.2, 2004.01.06

Sezon 2003 był naszym pierwszym sezonem - zgodnie z obietnicami postaramy się podsumować wszystko to co wydarzyło się przez te dwanaście trudnych ale i pięknych miesięcy. Oficjalnie stajnia rozpoczęła działalność na początku stycznia 2003 zaś nieoficjalnie - pierwszy koń w stajni pojawił się już na początku października 2002. Zimą jak zawsze skoncentrowaliśmy się na pracy z młodymi końmi szykując je do startów - konie starsze przezimowały udanie choć nie daliśmy im zbyt wiele czasu na leniuchowanie. Ambitne plany naszych właścicieli oraz nas samych sprawiły, że nawet zimą regularnie pojawialiśmy się na torze roboczym korzystając z każdego dnia lepszej pogody. Sezon zaczynaliśmy mając w treningu 27 koni - 9 trzyletnich i starszych oraz 18 dwulatków. Warto podkreślić, że w tej gromadce znajdowały się wyłącznie konie pełnej krwi.

Trenerem Stajni Nova Racing jest Janusz Kozłowski. Rok 2003 był szczególnym w jego karierze - "od zawsze" związanej z wyścigami. Z końcem sezonu 2002 rozstał się z wyścigowym siodłem rozpoczynając pracę trenerską. Rozstanie było z pewnością trudne - w sezonie 2002 wraz z ogierem Dancer Life (Professional-Dyktatorka, hod.M.Pokrywka, tr.A.Walicki) wygrał 3 korony zamykając pięknym akcentem listę ponad tysiąca zwycięstw z których do najważniejszych zaliczyć można zwycięstwa w Derby(Aksum, Kliwia, Dancer Life) czy też Derbach Arabskich (Machoń, Element, Minos). Pierwszy rok pracy trenerskiej, pierwszy rok stresów jakie przynosi chwila kiedy koń opuszcza padok i można już tylko czekać na wynik gonitwy .. Jest jednym z niewielu trenerów którzy aktywnie jeżdżą na trenowanych koniach. Przez cały sezon nie odpuszczał galopów przejechanych zawsze z niezrozumiałą dla innych precyzją i dokładnością. A po galopie .. zastanawialiśmy się "dlaczego ten koń się tak zmienił". Z czasem - już się zastanawiać przestaliśmy. Wiadomo - nasz Trener jechał ...

Maj '2003 - miesiąc nadziei

Debiutowaliśmy najpiękniej jak tylko można - Tiarella(Winds of Light-Tabakierka) dosiadana przez dż.Tomasza Dula, własność pana Andrzeja Pietrzaka otworzyła historię naszej stajni pięknym zwycięstwem. Szał radości - i jeszcze większe wymagania wobec nas samych. Tak najkrócej można podsumować ten start.


Tiarella

W kolejnym starcie (Nagroda Irandy) Tiarella zajmuje drugie miejsce ustępując niewiele Dyneburgowi(Alywar-Dora Baleta, wł.St.Damis, tr.K.Ziemiański) dosiadanemu przez dż. Olgę Nowak zaś za nią celownik mija ... późniejszy najgroźniejszy rywal, derbista Joung Islander (Tioman Island-Joung Girl, wł.St.Demona, tr.M.Mełnicki) dosiadany przez pr.dż.A.Reznikova.

W ślady Tiarelli nie poszła Kalia (Winds of Light-Kliwia, wł. Andrzej Pietrzak) z którą wiązaliśmy duże nadzieje - dosiadana przez k.dż.Wiktora Popova zawodzi w pierwszym starcie zaś w drugim pod dż.W.Szymczukiem w słabej stawce zajmuje trzecią lokatę. Nie mógł zachwycić również pierwszy start Cykunga (Special Power-Cygrafia, wł. Andrzej Pietrzak) - traktowaliśmy ten start jako przetarcie przed gonitwami płotowymi i z perspektywy czasu można powiedzieć, że wszystko pozostawało pod kontrolą. Dell (Special Power-Delonta, wł. Andrzej Pietrzak) w wieku 4 lat, po wielu perypetiach związanych ze zdrowiem wychodzi do startu. Wychodzi .. i tak ku rozpaczy i zdziwieniu dż.Tomasza Dula zostaje bo maszyny już opuszczać mu się nie chciało. Koń biegać będzie w kolejnych miesiącach jednak problemy zdrowotne wciąż będą się odzywać nie pozwalając mu na rozwinięcie skrzydeł.


Dell w kolejnym starcie ...

Liwiusz (Alywar-Listera, wł. Andrzej Pietrzak) sprawiał nam niespodzianki - w mocnych stawkach zajmował kolejno trzecią (k.dż.W.Popov) i czwartą lokatę (dż. W.Szymczuk). Zawiodła Nowa Epoka (Enjoy Plan-Nadrenia, wł. Andrzej Pietrzak) - pierwszy start był zupełnie nieudany pomimo dobrych wyników na treningach. Kobyłki dosiadał dż.W.Szymczuk. Miłą niespodziankę sprawiały starty Icy Walkera (Who Knows-Icy Guest, wł. Aleksandra Pietrzak) zajmującego w mocnych - zaliczanych do przedderbowych sprawdzianów wyścigach (Nagroda Strzegomia, Nagroda Rulera - pierwsza korona) dwukrotnie czwarte miejesce (W.Popov, W.Szymczuk).

Podsumowanie : 11 startów, 1xI, 2xII, 2xIII, 3xIV, 3bm

Czerwiec '2003 - miesiąc rozczarowań

W stajni pojawiły się pierwsze konie czystej krwi arabskiej. Palmę pierwszeństwa dzierży 5-letni Minyas(Santhos-Makalfa, wł. Andrzej Pietrzak, poprzedni trener K.Ziemiański) zaś w drugiej połowie miesiąca do grona naszych właścicieli dołączyła stajnia Tilly II (Z.Gierczyńska, M.Stachowski) wraz z ich podopiecznym, 3-letnim Mogadorem (El Amor-Margerytka, poprzedni trener B.Ziemiański). Z końcem czerwca stajnię opuściły cztery konie (Stajnia Aleksandra) - Icy Walker, Lawsonia(WhoKnows-L`Etat C`est Moi) , Król Szachowy oraz San Mateo(Timon Island-Santa Monika). Występom tych koni - szczególnie Lawsonii która dosiadana przez dż.Piotrka Piątkowskiego odniosła w sezonie wspaniałe sukcesy zawsze poświęcać będziemy dużo emocji.


Siwek Minyas i Mogador po treningowym galopie, czerwiec'2003


Po rehabilitacji związanej z kontuzją stawu nadgarstkowego i przebytym zabiegu usunięcia rosnącej torbieli w nozdrzach do startu wychodzi nasza gwiazda - Królowa Gwiazd(Fourth of June-Królowa Nocy, wł.Andrzej Pietrzak) staje do rywalizacji w Nagrodzie Widzowa. Dosiadana przez dż.Wiesława Szymczuka nie spełnia naszych oczekiwań jednak jesteśmy przekonani, że wraz z upływem czasu jej forma będzie jeszcze progresować. Drugi start Królowej - Nagroda Prezesa Rady Ministrów . Wygrana wymknęła nam się na ostatnich metrach i musieliśmy zadowolić się trzecią lokatą. Klacz jest trudna w prowadzeniu - zamiast wspólnie z dosiadającym ją dżokejem (dż.W.Szymczuk) walczyć o zwycięstwo walczyli raczej między sobą co zaprzepaściło szanse na wygraną. Z gonitwą tą wiąże się także pierwsza próba zaangażowania dżokeja z Anglii. Steve Carson nie dociera do Polski spóźniając się na samolot.


Królowa Gwiazd w Nagrodzie Kozienic


Pierwszy poważny start naszego "championa" płotowego Cykunga - Nagroda Hadriana. Mocna stawka - dość powiedzieć, że w gonitwie wziął udział Dalfors(Enjoy Plan-Daxi, wł.St.Junga, tr,Witold G.Wróblewski). Czwarte miejsce rozczarowało - zdawaliśmy sobie sprawę, że Cykuś nie osiągnął jeszcze pełni swojej formy ale liczyliśmy na lepszy występ.
Kolejny start Kalii - kolejne rozczarowanie zakończone nieszczęściem. Kontuzja jakiej doznała w trakcie gonitwy na dobre eliminuje ją z wyścigów - po dwóch tygodniach odchodzi do stadniny.
Sprawdzają się przypuszczenia trenera odnośnie wybitnie sprinterskich predyspozycji Icy Walkera. Start w Nagrodzie Iwna na dystansie 2200m wyraźnie pokazał, że koń nie trzyma dystansu - zostaje zapisany do swojego sprinterskiego debiutu jednak start otwierający serię bardzo ładnych występów na sprinterskich dystansach przynosi radość innemu trenerowi (tr.A.Walicki).
Po Nagrodzie Soliny pozostaje lekki niedosty. Nasza podopieczna Tiarella dosiadana przez dż.W.Szymczuka uległa o 3/4 długości pewnie finiszującej pod dż.T.Dulem Nobili (Saphir-Novara, wł.St.Zwierzyniec, tr.M.Janikowski) - czar rzucony chyba przez rozwścieczonego gracza po jej pierwszym starcie w sezonie nie chciał prysnąć :-) i wciąż kobyłka nie mogła wejść na najwyższy stopień podium. Na otarcie łez - ładny występ Liwiusza (2 miejsce) dosiadanego przez dż.Piotrka Piątkowskiego choć znów ominęło nas zwycięstwo. Na otarcie łez mogliśmy oglądać zmagania Della z rywalami .. i samym sobą. Koń - ponownie dosiadany przez dż.T.Dula - zadebiutował i pomimo słabej lokaty jego występ mógł się podobać. Pod koniec miesiąca debiutuje nasz pierwszy dwulatek - Suit (Jape-Suita, wł.St.Celebrita). Dosiadany przez dż.W.Szymczuka zajmuje dobre, czwarte miejsce w Nagrodzie Próbnej.


Suit

Miesiąc kończymy bez zwycięstwa.

Podsumowanie : 10 startów, 0xI, 2xII, 1xIII, 4xIV, 3bm

Lipiec'2003 - znów zaświeciło słońce!


Drugi start Cykunga w gonitwie płotowej (w tym sezonie) w Nagrodzie 1 Dywizji Kawalerii. Pragniemy sukcesu choć nadzieja miesza się z lękiem - Cykuś dosiadany przez dż.Wojciecha Ryniaka rozwiewa nasze obawy deklasując rywali. Dobrze przygotowany kondycyjnie odpiera atak rywali wygrywając niezagrożony.


Finisz Cykunga w Nagrodzie Kawalerii

Dwie godziny później - Derby. Stajnię reprezentowała Tiarella, której sprawozdawcy wyścigowi nie dawali dużych szans na włączenie się do walki o płatne lokaty. Byliśmy pełni optymizmu - dobre przygotwanie i forma trafiona w punkt. Występ naszej podopiecznej przerósł nawet nasze oczekiwania - zabrakło niewiele do pierwszego miejsca i kobyłce przypadł tytuł wicederbistki. Dosiadana przez Johna Francisa Egana stoczyła piękną walkę z Joung Islanderem.


J.F.Egan - sympatyczny irlandczyk

Opinie na temat J.F.Egana w służewieckim światku były niezwykle podzielone - my jednak byliśmy pełni podziwu dla właściciela Tiarelli - pana Andrzeja Pietrzaka który zdecydował się na ryzykowne zatrudnienie irlandzkiego dżokeja dodając tym samym kolorytu i smaku najważniejszemu wyścigowi trzylatków. Czasy międzynarodowych mityngów na służewcu minęły - tym milej nam było zobaczyć światowej klasy jeźdzca na służewieckiej bieżni.


Finisz w Derby'2003

Po Derbach - wreszcie mamy naszego dżokeja. Do ekipy dołączył Piotrek Piątkowski i od tego momentu dosiada na pierwszą rękę wszystkich naszych koni w gonitwach płaskich. Debiutują kolejne dwulatki - Hawker(Llandaff-Haiti, wł.A.Pietrzak) w Nagrodzie Próbnej oraz Inden(In Camera-Inari, wł.A.Pietrzak) w Nagrodzie Letniej. Dosiadane przez Piotrka Piątkowskiego zajmują drugie lokaty ale występy mogą się podobać - prezentowały dobrą kondycję, bardzo ładne przyspieszenie. Rozkręca się Minyas - zajmuje trzecią lokatę (dż.T.Dul) a następnie łatwo wygrywa (dż.P.Piątkowski). Dell poprawia z wyścigu na wyścig ale trudno myśleć o sukcesach. Kolejny raz zawodzi Nowa Epoka, Liwiusz wchodzi na płatne miejsca utrzymując równy poziom - brakuje jednak odrobiny błysku. Debiutuje Hrabicz(Tioman Island-Hetmanka, wł.A.Pietrzak) - po operacji tchawicy i długiej rehabilitacji start ma znaczenie wyłącznie treningowe. Mogador dosiadany przez dż.S.Wasiutowa- w swoim drugim a pierwszym w naszych barwach wyścigu zajmuje po raz kolejny szóstą lokatę.

Podsumowanie : 14 startów, 2xI, 3xII, 2xIII, 1xIV, 6bm

Sierpień'2003 - pierwsze poważne zwycięstwa

W Nagrodzie Kozienic w pięknym stylu wygrywa Królowa Gwiazd. Zwycięstwo na równi wyczekiwane co zasłużone. Tytuły gazet mówią same za siebie - "Królowa znowu panuje".


Finisz Królowej ...


Dekoracja po Nagrodzie Kozienic

Sukces osłodził nam gorycz nieszczęścia - na Oaks czekaliśmy z ogromnymi nadziejami wierząc, że Tiarella ponownie bez problemu upora sie ze swoimi rywalkami z rocznika. Wysoka gorączka na 3 dni przed gonitwą, antybiotyki. Tiarella stoi smutna w boksie a my nie potrafimy się cieszyć oglądając tak długo oczekiwany Oaks. Na otarcie łez - zadziwiła nas Nowa Epoka. Zapisana jako liderka dla Tiarci statystowała w wyścigu ... i zajęła ostatnie miejsce zdziwiła nas przybiegając blisko w stawce bez wyraźnych problemów z nadążeniem za o klasę lepszymi rywalkami. W swoim kolejnym starcie zajmuje drugą lokatę przegrywając "o nos" .... Zaskakuje nas Hrabicz - w zaciętej walce wygrywa gonitwę wprawiając w osłupienie komentatorów, graczy .. i nas samych. Koń na treningach poprawiał ale liczyliśmy, że forma przyjdzie nieco później. Cykung startuje w Nagrodzie Tarana i choć wiele osób sceptycznie ocenia jego szanse Cykuś robi swoje i w walce pokonuje dzielnego Modesto (Platini-Moricana, wł.St.Juliopol, tr.W.G.Wróblewski) (późniejszego zwyciężcę nagród Sac-a-Papier i Zamknięca Sezonu). Miesiąc później Cykung opuszcza naszą stajnię i wyjeżdża do Włoch - sukcesy na tamtejszych torach pozwalają nam wierzyć, że dobrze ocenialiśmy jego możliwości.


Cykung

Liwiusz debiutuje w płotach. W gonitwach dla dwulatków - pierwsze długo oczekiwane zwycięstwo. Lekko galopująca Jerania (Who Knows-Janeta, wł.St.Milan) dosiadana przez dż.Piotrka Piątkowskiego mija celownik niezagrożona.


Jerania

Pozostałe dwulatki nie poszły w ślady karej gwiazdki. Suit nie radzi sobie na 1400m, Hawker nie nawiązuje do formy z debiutu. Nie zawodzi za to Inden zajmując blisko trzecie miejsce. Araby sierpień sobie odpuściły. Mogador w Dniu Arabskim dosiadany tym razem po praz pierwszy przez Piotrka Piątkowskiego trzeci raz zajmuje szóstą lokatę a Minyas jest poza miejscami płatnymi.

Podsumowanie : 14 startów, 4xI, 1xII, 2xIII, 0xIV, 7bm

Wrzesień'2003 - cała naprzód!

Zaczniemy od końca. 13 startów, 4 zwycięstwa i tylko 4 razy bez płatnego miejsca. I jak tu nie lubić złotej polskiej jesieni ?? Wspaniały sukces Królowej Gwiazd. Trzecia korona - Nagroda St.Leger przypada Królowej dosiadanej przez Piotra Piątkowskiego. Nic dodać, nic ując. Siwy brzydal Hrabicz wciąż zadziwia - zwycięża po raz kolejny wstrząsając wypłatami w totalizatorze.


Hrabicz

Pierwsze zwycięstwo w swojej karierze, a zarazem pierwsze zwycięstwo dla Stajni Tilly II zdobywa Mogador po zaciętej pięknej walce z Saurunem (Druid-Skripa, wł.St.Reguł, tr.Anna Nieora-Tchkuaseli). Magia liczb trzyma się tego konia - po trzech szóstkach ;) przyszło 1 zwycięstwo, 10 dla stajni i .. 50 w sezonie dla Piotrka :). Tajemnicą poliszynela jest też fakt, że pojedynek z Saurunem dosiadanym przez pr.dż.A.Reznikova wpisał się w serię dramatycznych i emocjonujących pojedynków pomiędzy Piotrem a młodym utalentowanym rosyjskim jeźdzcem. Wygrywa również Inden zapisując na koncie stajni kolejny sukces dwulatka. Po odejściu Cykunga naszych barw w gonitwach płotowych broni Liwiusz. Zajmuje drugie miejsce - przypadkowy dosiad z łapanki wyszedł na dobre i jeźdzcowi i koniowi - jazda dż. Rumena G-Panczewa musiała się podobać. Nadpobudliwa Nowa Epoka kończy swoją karierę - w ostatnim starcie nie nawiązała walki z rywalami. Kobyłka miała ogromne problemy z psychiką niezwykle przeżywając każdy start. Bardzo dobrze biega w debiucie Domus (Tioman Island-Domira, wł.A.Pietrzak) (2 miejsce), poprawia w silnej stawce Hawker (drugie miejsce), lepiej wypada Suit (4 miejsce), zawodzi pobudliwa Dolantyna (Llandaff-Domatina, wł.A.Pietrzak) dla której maszyna startowa to przeszkoda nie do pokonania.


Dolantyna

Podsumowanie : 13 startów, 4xI, 3xII, 0xIII, 2xIV, 4bm

Październik'2003 - wszystko na opak ...

Wrzesień rozpalił nasze nadzieje - październik brutalnie nas ostudził. Zawodzą praktyczenie we wszystkich startach dwulatki. Inden, Santa Caterina (In Camera-Sonora, wł.A.Pietrzak), Jerania, Suit, Domus, Książe Irlandii (Sorbie Tower-Kalwaria, wł.St.Milan) . Na pocieszenie zostają nam ładne starty Idry (Who Knows-Imbra, wł.A.Pietrzak) i Dakarelli (Who Knows-Dikte, wł.A.Milanowski) które ocierając się o zwycięstwo zajmują drugie lokaty. Równy, nieoczekiwany dla wielu poziom utrzymuje Mogador zajmując w mocnych pierwszogrupowych licznych stawkach 3 i 2 miejsce. Zawodzi niespodziewanie Liwiusz - fatalny skok i kontuzja odniesiona na płocie w Nagrodzie Baracza przelewają czarę goryczy. Jedynie kunszt jeźdzca - dż. Rumena G-Panczewa - ratuje konia przed upadkiem.


Liwiusz

Całe nadzieje pokładamy w Wielkiej Warszawskiej .. Królowa mówi jednak "nie" . 5 miejsce - ostatnie płatne, jest jak ponury żart. Kobyłka była w okresie rui, źle ułożył się wyścig zaś rywale zaskoczyli udanie realizując ciekawą rozgrywkę taktyczną dającą zasłużone zwycięstwo Tulipie (Jape-Truly Best, wł.St.Varisella, tr.Dorota Kałuba) dosiadanej przez dż.Siergieja Wasiutowa. Honor stajni ratuje poczciwy siwek Minyas - biega jak sie wyśpi a ekipa stajni zgromadzona na dżokejce krzyczy "ręce w górę" - choć mało kto wie skąd się wziął ten bojowy okrzyk :).


Minyas

Podsumowanie : 19 startów, 1xI, 3xII, 3xIII, 3xIV,1xV, 8bm

Listopad'2003 - dlaczego to już koniec?

W ponurym chłodnym listopadzie serca znów zaczęły nam bić mocniej ... a ostudził nas tym razem koniec sezonu. Miesiąc zaliczamy do bardzo udanych. Ale po kolei ....

Trzecie zwycięstwo odnosi Hrabicz - po wyścigu zostaje jako jeden z nielicznych koni sprzedany na aukcji i trafia do treningu w Czechach. Debiutuje Indus (Llandaff-Inwazja, wł.A.Pietrzak) - problemy zdrowotne stawiały jego start pod znakiem zapytania jednak drugie miejsce z debiutu ... i pierwsze w drugim starcie pokazały nam, że wiara pomimo tylu piętrzących się trudności czyni cuda. Walka przez pół prostej w drugim starcie zostanie w naszej pamięci na długo - nie sposób będzie zapomnieć tego wspaniałego konia, którego na służewieckiej bieżni niestety nigdy już nie zobaczymy.


Indus

Liwiusz biega w wyścigu płaskim zajmując drugie miejsce - tym samym przez cały sezon nie udaje mu się zająć pierwszego miejsca. Na aukcji zostaje sprzedany do Czech dołączając wraz z Hrabiczem do niewielkiego grona koni które cieszyły się zainteresowaniem nabywców. Jerania startuje grupę wyżej (kat.B) w Nagrodzie Upsali. Trzecie miejsce pozwala nam bardzo optymistycznie myśleć o przyszłym sezonie. Grupę wyżej biegnie także Inden (kat.B.) w Nagrodzie Nemana. Trzecie miejsce - mogło się podobać. Dolantyna, Santa Caterina, Suit i Książe Irlandii wciąż nie mogą wejść na płatne miejsca. Przypadek Księcia - który szaleje teraz na treningach pozwala nam wierzyć, że konie te zaistnieją w przyszłym sezonie ... ach - czemu nie ścigamy się zimą ;-) ? Budzi się Domus - wypada bardzo ładnie zajmując trzecie miejsce. Papuguje tym samym po stajennej koleżance Idrze. Rewelacyjnie wypada debiut sarenki Dżewii (Special Power-Dżenida, wł.A.Pietrzak) - choć niektórzy mówią, że to sarenka z klatą smoka. Biegała raz - wygrała kentrem. Choć mało kto w to wierzy dla nas znacznie większym sukcesem był sam fakt wyjścia do startu - kobyłka miała nieustanne problemy zdrowotne ale cierpliwa i staranna opieka zaprocentowały.


Domus

Mogador wciąż bawi się w numerologię. "Mały łach" nie dał szans 13 pierwszogrupowym rywalom zajmując w swoim ostatnim starcie 1 miejsce i zamykając tym samym ciąg 3, 2, 1.... Ostatni weekend w który startował sprawił, że "Ostatnią niedzielę" słuchaliśmy z niekłamanym żalem - 3 zwycięstwa w dwudniówce, kolejna wspaniała seria sukcesów Piotrka Piątkowskiego nie tylko w naszych barwach .. to mogłoby trwać wiecznie.


Mogador

Podsumowanie : 16 startów, 4xI, 2xII, 4xIII, 0xIV, 6bm

Podsumowanie

Sezon kończymy z 16 zwycięstwami oraz .... niezauważonym sukcesem naszego dżokeja - po raz kolejny liczba zwycięstw w sezonie nie jest dostrzegana przez rozmaite "autorytety" - nie jest to nowość gdyż w podobnej sytuacji znajdował się w przeszłości również nasz Trener. Piotr, który dołączył do nas w lipcu wniósł swój spokój i opanowanie - na codzień i w trakcie gonitw nie pozwala nam zapomnieć, że wyścigi to w pierwszej kolejności sport. Z sezonu powinni być zadowoleni nasi Właściciele. Pan Andrzej Pietrzak, startując niewiele ponad 20 końmi zajął 5 miejsce w rankingu właścicieli (pod względem sumy wygranych) zarazem pokonując ich w skuteczności zwycięstw (15 zwycięstw na 69 startów). W pierwszym roku istnienia stajni wygraliśmy jeden z pięciu klasyków - najstarszy w historii wyścigów konnych klasyczny wyścig St.Leger. W pierwszej z koron - 2000 gwinei miejsce czwarte, w drugiej miejsce drugie. Po dziś dzień pamiętamy też słowa Johna Egana .. przed wyścigiem : "W Derby??? Na kobyle???" .. po wyścigu :"F$ck!! ... chcę jechać na niej OAKS!!" . Pierwszy rok w nowej roli - trenera - Janusz Kozłowski może zaliczyć do udanych. Perfekcjonisty nie zadowoli najlepsza nawet statystyka, więc zawsze kręci głową i nawet świętując sukces mówi "bo to mogło być lepiej". Zaskakuje nieustannie zwracając uwagę na umykające nam drobiazgi - wprowadzony model treningu pozwala na indywidualną pracę z każdym koniem, dostosowanie treningowego reżimu do predyspozycji i potrzeb każdego z naszych podopiecznych. Nieustannie powtarza rozbrajając szczerością "wszyscy się uczymy" - dobrze się uczyć w takim towarzystwie.


Na padoku przed Derby, J.F.Egan i J.Kozłowski

Zaczynaliśmy wyłącznie końmi pełnej krwi - nasze arabki które dołączyły w czerwcu odniosły cztery zwycięstwa. W treningu pozostało 15 koni które w przyszłym sezonie startować będą jako 3 latki oraz 2 araby - dołączyła zaś do nich młodzież .. ale o tym w kolejnym odcinku ....

Opracowanie: K.K, M.S
Zdjęcia:
Marta Wiśniewska
Edyta Twaróg
Tomasz Celmer